#1

Hej,
podejrzewam, że na bloggerze nie siedzi już tyle osób, co w 2013 roku....
Jednak patrząc na poprzedniego bloga, którego prowadziłam, pomyślałam, że mega dobrze mi się tym żyło i skoro przeżywam coś to mogę podzielić się tym z innymi...
Może wśród osób po drugiej stronie znajdę w końcu kogoś kto zrozumie to w 100 % i nie będzie patrzył krzywo....

Czy też masz tak, że starasz się z całych sił zadowolić wszystkich ? Poświęcasz wszystko, kombinujesz, ścierasz się, a nie dostaniesz nic ? Nawet zauważenia Twoich starań?

Tak wiem, co pomyślisz.. kolejna naiwna owieczka, która daje się rypać z każdej strony i na każdym kroku...
Ale czy właśnie nie o to chodzi? By wyjść temu naprzeciw i  na własnych błędach i przekonaniach stworzyć coś co pomoże innym?

Jestem typem osoby, której ciężko coś logicznie przekazać, więc pewnie moje myśli będą się powtarzać w tych wypowiedziach haha, ale no co.. nie jestem idealna :)  I NIGDY TAKA NIE BĘDĘ


Każdy może zadać  pytanie A CO TY MOGŁAŚ PRZEJŚĆ W WIEKU 22 LAT ? CO TY WIESZ O  ŻYCIU?!
No to akurat powiem, że wiem wiele.. nie raz kopa porządnego dostałam i samemu trzeba było się zbierać...Czy to zdrowotnie, czy jeszcze w szkole, pracy, domu czy w związku...
Każdy na wszystko reaguje inaczej, jeden ma wszystko gdzieś, drugi ma kontrolę nad częścią, a trzeci trzęsie dupą nad każdą sprawą -TYM TYPEM JESTEM JA :)

Więc tak..Może w końcu bym się przedstawiła...
Na imię mam Sandra.. ale cale technikum i wiele o tym wszyscy mówili mi sandix.
Mieszkam w niewielkim aż tak bardzo mieście w Karkonoszach... 
Jak już pisałam, mam 22 lata i wiem całkiem sporo o życiu ;)
Interesuję się stylizacją paznokci, wizażem, uwielbiam tatuaże, mam ich trochę.


Czy studiuję? Nie.
Miałam to w planach.. ale pokierowało mnie to  inaczej...Oczywiście nie żałuję tego, jestem teraz w dobrym miejscu z dobrymi ludźmi ( bynajmniej miałam do tej pory takie wrażenie).


O czym będę pisać ?
O wszystkim i o niczym, o tym z czym MY młodzi ludzie musimy sobie radzić bez pomocy nikogo ponieważ TO NIE SĄ PROBLEMY...
Na jakiej podstawie będę pisać?
Na podstawie własnych przeżyć, tego co mnie otacza i tego co widzę.. Tego co mnie przytłacza, denerwuje i wręcz wkurwia, gdy inni wypowiadają się na nasz temat, bazując na SWOICH CZASACH i o tym jak było kiedyś...

Chcę zerwać tę barierę... zdjąć ludziom klapki z oczu...
By zobaczyli, że jesteśmy  mądrą przyszłością.

Komentarze